Month: August 2015

8116055362_beb0c08f67_k

Jak się dostać na medycynę w Wielkiej Brytanii?

W odpowiedzi na prośby wielu z Was postanowiłam popełnić rzeczowy wpis o studiowaniu medycyny w Wielkiej Brytanii i pracy lekarza w tymże kraju. Na początek krótki wstęp, żeby pokazać, w jaki sposób trafiłam do szpitala w Szkocji jako lekarz. Pochodzę w małego miasteczka na Mazowszu. Nigdy nie chodziłam do prywatnych szkół, tylko do poczciwej podstawówki Jedynki i później gimnazjum w tym samym budynku. Od dziecka miałam dodatkowe lekcje angielskiego, a w gimnazjum skończyłam kurs w szkole językowej EMPiK w Warszawie w weekendy. Do szkoły z maturą międzynarodową trafiłam przypadkiem, bo bardzo nie chciałam iść do liceum do Warszawy a wiedziałam, że wszędzie się dostanę, poza szkołami z dodatkowymi egzaminami wstępnymi. Mój angielski był słaby albo bardzo słaby w porównaniu z innymi ludźmi w mojej klasie. Angielskiego nauczyłam się w liceum a tak naprawdę dopiero w Szkocji. Moja pierwsza aplikacja na medycynę była naiwna i niedojrzała i nie otrzymałam żadnych ofert na z brytyjskich uniwersytetów. Oceny z IB miałam bardzo dobre, więc zdecydowałam się iść na studia do Edynburga na kierunek biologiczno-medyczny o nazwie Medical Sciences …

błędy w sztuce lekarskiej

Źli ludzie robią złe rzeczy – o błędach w sztuce lekarskiej

Każdemu z nas zdarza się dzień, kiedy nie nastawimy budzika i poranek skraca się o 30 minut. Ktoś zatrzaśnie klucze do mieszkania w środku, inny przejedzie tramwajem o jeden przystanek za daleko i doda sobie 10 minut do drogi do pracy. Lekarze też miewają takie dni, ale po przekroczeniu progu szpitala muszą otrząsnąć się z aury gorszego dnia i zacząć pracować według standardów środowiska medycznego — bezbłędnie. Jest 2010 rok w Londynie. Jesteśmy w jednym z najlepszych szpitali dziecięcych na świecie przy ulicy Great Ormond Street. Grupa światowej sławy neurochirurgów operuje naczynia krwionośne mózgu dziesięcioletniej dziewczynki. W ostatnim stadium operacji, zamiast wstrzyknąć barwnik w koło tętnicze Willisa, wstrzykują w nie klej, którym mieli zamknąć czaszkę dziewczynki. W przeciągu sekund pozbawiają ją mowy i paraliżują na całe życie. Źli lekarze. Okropni. Jak tak mogli? Co za brak profesjonalizmu. Bezduszni. Nie próbuję sobie nawet wyobrazić jak czuł się zespół w tej sali operacyjnej, kiedy jego członkowie zdali sobie sprawę z błędu, jaki został popełniony. Jak czuli się, kiedy musieli powiedzieć rodzinie dziewczynki, że jest sparaliżowana do końca …

jak sie czuje czlowiek po odstawieniu antydepresantow (7 of 8)

Pięć miesięcy po depresji

Lato nie sprzyja poczuciu melancholii. Budzę się razem ze słońcem, przekręcam klucz w drzwiach, a przez szczelinę wdzierają się promienie na ciemną klatkę schodową, podświetlając pyłki w lekko stęchłym powietrzu. Już niedługo klatka będzie ciemna, a ja nie zobaczę słońca ani przed ani po pracy. Latem nie przeczytasz wielu artykułów na temat depresji czy niskiego samopoczucia. Wszyscy przestają o tym mówić. Słońce w zenicie nie daje naszym cieniom szansy na wydłużenie i nie widać, że niektórzy nadal chodzą zgarbieni, zamknięci w sobie. W pełnym słońcu jednak łatwo się schować. A w natłoku zdjęć opalonych kończyn jest jeszcze łatwiej. Wystarczy od czasu do czasu kliknąć na kciuk wystawiony ku niebu, żeby sprawić wrażenie, że wszystko jest ok. Bo latem powinno być. Od pięciu miesięcy nie biorę antydepresantów. Wiele osób z mojego bliskiego otoczenia nadal nie wie, że kiedykolwiek je brałam, że depresja była częścią mojego życia i całkiem możliwe, że mój cień nie miałby szansy skrócić się na wiosnę, bo zniknąłby z powierzchni ziemi. Ci, którzy wiedzą, są ostrożni. Od czasu do czasu słyszę ciche ‘jak się czujesz?’ i wiem, …

8116086758_5637bc9cdf_h

Pamiętnik Młodej Lekarki – Czarna Środa

Nie chciałam wierzyć w mit Czarnej Środy — dnia, w którym młodzi lekarze zaczynają pracę na oddziałach szpitali w Wielkiej Brytanii. Wiedziałam, że będzie ciężko. Ale nie, że aż tak. Budzik zadzwonił o 5.15. Ubiegłam słońce, ale tylko o parę minut. I tak nie mogłam spać tej nocy. Poranny jogurt z granolą stawał mi kołkiem w gardle, przepchnęłam łykiem lekko ciepłej kawy. Czarna środa zaczęła się w miarę dobrze. W drodze na przystanek towarzyszyły mi tylko mewy łypiące jednym okiem, balansując na chudych nogach z wydatnymi stawami kolanowymi na pokrywach czarnych śmietników. Śmieciarki powoli zaczynały objazd po wąskich edynburskich ulicach. W tym samym czasie młoda lekarka recytowała w głowie dawki leków przeczyszczających i leczących nudności. Sama prawdopodobnie będzie potrzebowała tych ostatnich. Jogurt niebezpiecznie przelewał się w ściśniętym żołądku. W uszach Turnau obiecuje, że ‘naprawdę nie dzieje się nic’ a ja próbuje w to uwierzyć. Nie będę sama. Będą inni lekarze. Będzie dobrze. Musi być. Siódma rano, pager przypięty do krawędzi kieszeni, stetoskop wokół szyi – zaczyna się pierwszy dzień. Pokój, gdzie odbywa się ‘trauma meeting’ …

W trek Torres del Paine day 1 (39 of 44)

W jak wędrówka – od Refugio Grey do Lago Pahoe

Jechałam do Patagonii w poszukiwaniu samotności, wiatru i przestrzeni. Marzyłam, żeby zobaczyć lodowce i poczuć, jak silny wiatr nie pozwala mi ustać w miejscu, zachęcając do zrobienia kroku naprzód, lub do powrotu. Udało się. Pierwsze dwa dni nas pokonały. Najpierw 45 km po Lago i Rio Grey, później 20 km od Campamento Carretas do Refugio Grey sprawiły, że zaczęliśmy kwestionować nasze plany na kolejne dni. Zwykle na takich wyjazdach nęci mnie myśl, czy warto było jechać taki kawał drogi, po to, żeby spędzać czas w taki sposób, w jaki właśnie go spędzam. Drugiej nocy spałam najlepiej ze wszystkich w Torres, mimo tego, że rozłożyliśmy namiot prawie po ciemku na dość nierównym terenie. Obudziłam się cała obolała po wczorajszym dniu. Część ludzi wokół nas wcześnie się spakowała i wcześnie zeszła na dół do Lago Pahoe lub wyruszyła na Gardener’s Passage — najtrudniejszą część trasy O. Przy śniadaniu postanowiliśmy z Kubą, że żeby nacieszyć się widokami i tym, że mamy szansę być w takim miejscu dojdziemy do pierwszego schroniska i tam zdecydujemy, co robimy dalej. Czy idziemy …